Nieuprawniony pobór prądu z części wspólnej

Części wspólne w wielorodzinnych budynkach mieszkaniowych to oczywiście wszystkie korytarze, tereny zielone, parkingi oraz suszarnie, poddasza i piwnice. W wielu wspólnotach mieszkaniowych są one terenem sporów, zarówno pomiędzy mieszkańcami, jak i na linii mieszkańcy – zarządca nieruchomości. Z takim problemem zwrócił się do nas jeden z czytelników.

Oświetlenie korytarza oraz komórek lokatorskich w naszej wspólnocie rozliczane jest z liczniki energii elektrycznej dla części wspólnych. Od pewnego czasu jeden z właścicieli zrobił sobie w swojej komórce warsztat, tym samym podbierając prąd z części wspólnej. Prąd wykorzystuje do własnych, zarobkowych celów, a płacą za niego wszyscy mieszkańcy. Niestety rozmowy ze wspomnianym Panem nie przyniosły żadnych efektów. Jak postąpić w takiej sytuacji?

Pozdrawiam,
Jan z Sosnowca

Przykład problemu, który opisał Pan Jan na pewno nie jest jedynym takim przypadkiem w naszym kraju. Tzw. złodziejki i „lewe obejścia” to temat popularny od lat i niestety wiele wspólnot mieszkaniowych musi się z nim zmagać. Jak sobie z tym poradzić?

Na pewno kluczowa w tej sprawie będzie firma zarządzająca nieruchomością. Należy o tym procederze ją bezwłocznie poinformować i podjąć należyte kroki w imię dobra wspólnego lokatorów budynku.

Jak zareagować w takiej sytuacji?

Rozwiązań tego problemu jest na pewno kilka i to, które warto wybrać będzie też wynikało bezpośrednio z relacji z lokatorem, który korzystana z prądu dla części wspólnych. Najprostszym i najlepszym dla obu stron rozwiązaniem byłoby zobowiązanie lokatora to założenia właściwej (i bezpieczniej)  instalacji elektrycznej oraz podlicznika zużycia prądu w jego komórce lokatorskiej. Takie rozwiązanie powinno zadowolić wszystkie strony (koszty prądu ponosić będzie lokator, podobnie jak koszty założenie licznika, a zarazem będzie miał możliwość korzystania z energii do własnych potrzeb tak, jak dotychczas).

Warto w tym miejscu zapytać także pozostałych lokatorów o chęć założenia licznika. możliwe, że problem braku energii elektrycznej w piwnicy jest powszechny i wiele osób byłoby zainteresowane taką usługą (założenie kilkunastu liczników na pewno obniży koszty jednostkowe).

Istnieje też mniej optymistyczne wyjście z sytuacji i zabezpieczenie instalacji przed nieuprawnionym zużyciem prądu. Można to zrobić na kilka sposobów (każdy wiąże się jednak z koniecznością poniesienia kosztów przez wspólnotę):

  • Założenie odpowiednik styczników, które spowodują wyłączenie zasilania po włączeniu dodatkowego źródła poboru prądu;
  • Zamontowanie transformatora, który dostarczy prąd 24V do części wspólnych (da to możliwość zamontowania oświetlenia, ale wykluczy podłączenie poważniejszego sprzętu i elektronarzędzi);

 

Chcesz zmienić dostawcę energii elektrycznej?
Zobacz porównanie najlepszych ofert!